Świadectwa

Odnowa w Duchu Świętym

Świadectwo wygłoszone w niedzielę ewangelizacyjną

Mam na imię Robert. Jestem we wspólnocie Odnowy w Duchu Św. od trzech lat. Gdy wstępowałem do wspólnoty, usłyszałem zdanie, które zapadło mi mocno w pamięć: „Przeciwieństwem miłości wcale nie jest nienawiść, przeciwieństwem miłości jest lęk i strach”. Do momentu wstąpienia do wspólnoty wydawało mi się ze prowadzę uczciwe, prawe, chrześcijańskie życie: mam żonę, dzieci, jesteśmy szczęśliwą rodziną, mam pracę, która daje mi dużo zadowolenia. Nic nie muszę w moim życiu zmieniać. Jednak Duch Św. miał dla mnie plan: zaprowadził mnie do wspólnoty, i zaczął drążyć moje serce i sumienie tym właśnie zdaniem.

Im bardziej otwierałem się na Ducha Świętego w, tym bardziej widziałem że moja miłość ku domownikom wcale nie jest taka dobra, prawa, nie jest dająca, tylko właśnie naznaczona lękiem i strachem, czyli skierowana na mnie, egoistyczna. Dotarło do mnie jak często zamykam się w sobie, uciekam od problemów, chowam głowę w piasek. Ileż to razy różne sytuacje rodzinne, wymagały od mnie zajęcia stanowiska, wypowiedzenia swojego zdania, dodania otuchy żonie, dzieciom. A ja milczę bo się boję że nie zostanę zrozumiany, że ktoś mnie skontruje, że będę musiał bronić swojego stanowiska, że będę musiał szukać argumentów. Wszak ucieczka od problemów jest wygodna: nie wchodzę w dyskusje i mogę wrócić do ulubionych zajęć.

I tak krok po kroku Duch Św. docierał do mnie: „Robert, czego się boisz? Przecież Ja Cię stworzyłem dobrym, kocham Cię, chce dla Ciebie tylko dobra i oprócz tego jestem wszechmogący. Więc czegóż się lękasz?”. No właśnie, skąd u mnie te irracjonalne lęki? Dlaczego uciekam od pełnych, otwartych relacji z ludźmi? Dlaczego zachowuję się inaczej, niż chciałbym się zachowywać?

Te trzy lata spędzone we wspólnocie były dla mnie latami błogosławionymi. Naprawdę, widzę, że gdy chcę pracować nad sobą, to Duch Św. mi w tym pomaga: zabiera leki i dodaje odwagi. Otwiera mnie na bliźnich: zamiast traktować ludzi jako potencjalne zagrożenie mojego sobkostwa i wygodnictwa zaczynam widzieć w nich partnerów w życiu. I widzę, że już o wiele lepiej funkcjonuję w rodzinie, w pracy, we wspólnocie Kościoła.

Zapraszam do wspólnoty Odnowy w Duchu Świętym. Jeśli tylko ktoś czuje jakąś niechęć odnośnie jakichś swoich cech charakteru, może nawet odrazę czy nienawiść wobec swoich zachowań, których nie może się pozbyć, to zaświadczam że praca nad sobą razem z Duchem Świętym jest wykonalna i na prawdę przynosi efekty.

Odnowa w Duchu Świętym

Porządek Mszy św.

niedziela:

07:00, 08:30, 10:00, 11:30, 13:00, 18:00

dzień powszedni:

07:00, 18:00
w piątek o godz. 15:00 Koronka do Miłosierdzia Bożego i Msza św. w intencji zmarłych polecanych w wypominkach

Liturgia na dziś